poniedziałek, 13 stycznia 2020

Podwyżka pensji minimalnej

Rodzice samotnie wychowujący dzieci, które otrzymują pieniądze z funduszu alimentacyjnego, mogą wkrótce stracić to świadczenie. To efekt przekroczenia kryterium dochodowego, po podwyższeniu pensji minimalnej. Niestety, nadal brakuje też alimentów natychmiastowych, za to przybywa dłużników nie płacących na swoje pociechy.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma świadomość problemu. Jak poinformowała minister Marlena Maląg w odpowiedzi na interpelację poselską nr 10, w ministerstwie prowadzone są analizy dalszego wzrostu kryterium dochodowego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Jednocześnie przyznała, że obowiązująca w 2019 r. wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę, czyli 2250 zł brutto (tj. 1634 zł netto), będzie mieć wpływ na "pewną liczbę" osób otrzymujących świadczenia z funduszu alimentacyjnego dopiero przy przyznawaniu tego świadczenia na nowy, rozpoczynający się od 1 października 2020 r., okres świadczeniowy. Dopiero wtedy prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego będzie ustalane, co do zasady, właśnie na podstawie dochodu rodziny z 2019 roku.
Co więcej, problem ten będzie narastał, choć zostanie nieco odłożony w czasie. Bo, przypomnijmy, w 2020 roku minimalne wynagrodzenie wzrosło do 2600 zł, a na tym przecież nie koniec, biorąc pod uwagę zapowiedzi rządzących.


Duża podwyżka płacy minimalnej: 13.01.2020 r. Nowe najniższe wynagrodzenie w 2020 r. O ile wzrośnie, ile minimalnie na godzinę

Aż o 350 zł wrosło od 1 stycznia 2020 roku minimalne wynagrodzenie.Teraz wynosi ono 2600 zł. To oznacza, że płaca minimalna stanowić będzie już 49,7 proc. prognozowanego na 2020 rok przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

Wraz z minimalnym wynagrodzeniem rośnie także wprowadzona w 2017 roku minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych. Jej główny cel to ograniczania zjawiska nadużywania umów cywilnoprawnych oraz ochrona osoby najniżej wynagradzanych. W 2020 r. minimalna stawka godzinowa wynosić będzie 17 zł – wzrost z 14,70 zł w roku bieżącym.

W 2020 r. minimalne wynagrodzenie będzie stanowić 49,7 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. We wtorek 10 września 2019 r. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r., przedłożone przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wynosi 2 600 zł. Oznacza to wzrost o 350 zł, czyli o 15,6 proc. w stosunku do 2019 r. (w zakończonym roku najniższa płaca wynosiła 2 250 zł).

Minimalna stawka godzinowa w 2020 r. wynosi 17 zł (więcej o 1 zł niż wcześniej planowano). W 2019 r. było to 14,70 zł.

Zgodnie z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę propozycja rządu podlega konsultacji w Komisji Trójstronnej, której rolę odgrywa obecnie Rada Dialogu Społecznego. Tam w ciągu miesiąca: 15 czerwca-15 lipca powinno być wypracowane wspólne stanowisko.




źródła: prawo.pl, strefabiznesu.pl

niedziela, 12 stycznia 2020

Prawnicy też wspierają Wielką Orkiestrę

Roczny program tutoringowy dla młodego prawnika, autorski komentarz do kodeksu postępowania cywilnego z dedykacją - to tylko niektóre z propozycji prawników, które można wylicytować na Allegro z okazji niedzielnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pieniądze zostaną przekazane na sprzęt wykorzystywany w dziecięcej medycynie zabiegowej.

28. Finał WOŚP odbędzie się 12 stycznia 2020 roku.  Celem akcji będzie zbiórka pieniędzy na zakup sprzętu medycznego: dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej. Cel Finału obejmuje także zakup wyposażenia dla oddziałów intensywnej terapii pooperacyjnej. W ich przypadku planowane są zakupy inkubatorów, monitorów, respiratorów, a także strzykawek automatycznych i objętościowych. Jak co roku w akcję angażują się też prawnicy.

Roczny tutoring dla prawnika!!!
Adwokat Joanna Parafianowicz, założycielka bloga Pokój Adwokacki, zaoferowała studentom prawa i aplikantom roczny program tutoringowy.
- Przez rok mam zamiar spotykać się z osobą, której oferta wygra w licytacji, przynajmniej raz w miesiącu i być w kontakcie w innych uzgodnionych formach. Pomogę w nauce, szukaniu odpowiedniej drogi, sprawdzę teksty, doradzę w miarę własnych możliwości. Wierzę też, że zarażę tym, co i mnie kiedyś dopadło i nie chce odejść - pasją w wykonywaniu pracy, która polega na pomaganiu ludziom w potrzebie bez uszczerbku dla nieustającej potrzeby doświadczania świata we wszystkich jego wymiarach! - deklaruje w opisie aukcji na Allegro. W niedzielę rano w licytacji brało udział 13 osób, a cena wynosiła już ponad 2 tys. zł.


Zbiórkę publiczną można zgłosić przez internet
Prowadzenie zbiórek w miejscach publicznych trzeba zgłosić, można to zrobić przez epuap na stronie: www.zbiorki.gov.pl.  Zbiórka publiczna może być prowadzona po opublikowaniu informacji o niej na wspomnianym portalu. Urząd nie wydaje zaświadczeń, ani innych dokumentów potwierdzających rejestrację zbiórki. Sprawdzenie, czy zbiórka została opublikowana należy do organizatora akcji.

Imprezy niemasowe z luką prawną>>

Dochód ze zbiórki publicznej, przeprowadzonej zgodnie z prawem oraz danymi zarejestrowanego zgłoszenia zbiórki publicznej nie podlega opodatkowaniu. Obowiązek sprawozdawczy organizatora zbiórki publicznej obejmuje konieczność nadesłania sprawozdania. W sprawozdaniu z przeprowadzonej zbiórki publicznej organizator zobowiązany jest przedstawić termin prowadzenia zbiórki oraz wyniki zbiórka.



źródła: prawo.pl


środa, 1 stycznia 2020

PZU zawarło kilkaset umów ze średnimi firmami

              Zarządzenie Pracowniczymi Planami Kapitałowymi                                                                                                                                          

PZU zawarło kilkaset umów o zarządzanie Pracowniczymi Planami Kapitałowymi z pracodawcami zatrudniającymi od 50 do 250 osób - poinformowała spółka.


Zgodnie z ustawą o PPK od 1 stycznia 2020 r. średniej wielkości firmy zaczynają wprowadzać Pracownicze Plany Kapitałowe. Obowiązek ten dotyczy ok. 2 tys. przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 250 osób.

Wiceprezes TFI PZU Marcin Żółtek przekazał, że pracodawcy reprezentujący średniej wielkości firmy zgłaszali się do PZU od kilku miesięcy.

- Rejestrowali się w naszym serwisie e-PPK, podpisując jednostronnie umowy. Zatwierdziliśmy je, podpisując ze swojej strony, gdy wybiła północ 1 stycznia. Dzięki temu możemy pochwalić się kilkuset klientami spośród firm średniej wielkości już w pierwszym dniu, gdy objął je obowiązek wprowadzenia PPK

 – poinformował Żółtek.

Prezes PZU Życie Roman Pałac uważa, że średniej wielkości firmy, dysponujące mniejszym potencjałem niż najwięksi pracodawcy, których obowiązek wprowadzenia PPK objął pół roku wcześniej, "mogą się bardziej obawiać nadmiaru zadań związanych z PPK". Dlatego - jak mówił - PZU uruchomiło bezpłatny internetowy serwis e-PPK, który służy do zawierania umów o zarządzanie i prowadzenie PPK oraz do bieżącej obsługi Planów.

- Oferujemy pomoc ekspertów, spotkania informacyjne dla pracodawców i szkolenia e-learningowe dla pracowników

 – powiedział Pałac.

Dodał, że PZU ma ponad 400 oddziałów w kraju i prawie 3000 doradców klienta indywidualnego i korporacyjnego.

Spośród dużych przedsiębiorstw - czyli zatrudniających powyżej 250 pracowników, które zaczęły wprowadzać PPK od 1 lipca 2019 r. - umowy o zarządzanie PPK podpisało z Grupą PZU ponad 1000 firm. Na współpracę z Grupą PZU zdecydowały się m.in.: PKN Orlen, Grupa Energa, Coca-Cola, PKP Intercity, Orbis, Poznańskie Zakłady Zielarskie Herbapol, Wittchen czy Vistula.

źródła: niezalezna.pl

Wszyscy lekarze rodzinni jednak podpiszą umowy na 2020 rok


Dopiero w południe 31 grudnia zarząd Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia zalecił swoim członkom podpisanie aneksów do obecnych umów na 12 miesięcy, czyli od 1 stycznia 2020 do 31 grudnia 2020 roku. Zarząd uzasadnia to bezpieczeństwem pacjentów, ale zapowiada dalsze rozmowy na ten temat z centralą NFZ oraz ministrem zdrowia.


Dopiero dziś PPOZ zalecił podpisanie umów swoim członkom z oddziałami NFZ na kolejny rok. Wczoraj pisaliśmy o tym, że mimo kolejnego spotkania w NFZ w poniedziałek nie udało się zawrzeć porozumienia.  Obie strony pozostały przy swoich stanowiskach, a prezes NFZ miał wyrazić gotowość renegocjacji umów najwcześniej na przełomie kwietnia - maja przyszłego roku.

- Prezes NFZ nie zgodził się na zawarcie umów na wcześniej uzgodnionych warunkach  finansowych przez PPOZ, głównie na wzrost stawki bazowej od stycznia 2020 do wysokości 13,81 zł, ponieważ tych pieniędzy już brak! Dlaczego? Wynegocjowane przez nas środki finansowe (ponad 360 mln zł), zostały rozdysponowane w trakcie kolejnych negocjacji z Porozumieniem Zielonogórskim,  a negocjatorzy ci nie dali rady utrzymać naszej stawki na dzień 1 stycznia 2020  – 13,81 , a jedynie 13, 55zł. Zmianę naszej stawki styczniowej na niższą nie omieszkał z satysfakcją przyjąć prezes NFZ - podkreśla Bożena Janicka, przewodnicząca Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Zarząd PPOZ podał, że szczegółowo przeanalizował zestawienie centrali NFZ w zakresie skutków dla negocjowanych wariantów (porównanie - na dostępne na stronie PPOZ), i okazało się, że propozycje PPOZ są korzystniejsze zarówno dla świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej, jak i pacjentów. Warunki zawarcia i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej są zawarte w zarządzeniu prezesa NFZ Nr 177/2019/DSOZ, które ukazało się 30 grudnia.

- W naszej ocenie wariant 1. jest korzystny przede wszystkim dla NFZ, który w I półroczu będzie angażował mniejsze środki na funkcjonowanie podstawowej opieki zdrowotnej. Ponadto w II półroczu finansował będzie mniejsza populację, bo więcej osób umrze niż się urodzi. Wyliczenia wariantów na dzień 30.12.2019 błędnie zakładają constans populacji do końca roku - wyjaśnia Bożena Janicka.

Decyzja o podpisaniu umów na 12 miesięcy zapadła w poniedziałek, 30 grudnia w siedzibie PPOZ w Koninie podczas obrad Zarządu PPOZ. - Przez ten czas zamierzamy powrócić do rozmów i mamy nadzieję, że zakończą się one wypracowaniem konstruktywnych i korzystnych rozwiązań dla polskich pacjentów. Właśnie z myślą o nich Zarząd PPOZ, po tak trudnych rozmowach z NFZ i MZ, zaleca podpisanie aneksów do obecnych umów od 1 stycznia 2020 do 31 grudnia 2020 - mówi Bożena Janicka.

Przypomnijmy, że przed 23 grudnia porozumie na aneksowanie umów z NFZ zawarło Porozumienie Zielonogórskie.  Ustalono, że stawka kapitacyjna  (stawka za jednego pacjenta) w zakresie stawki lekarskiej wzrośnie w sumie o 70 groszy. Będzie ona stopniowo podwyższana od 1 kwietnia, 1 lipca i 1 października. Po tej  zmianie stawka na pacjenta będzie wynosić ok. 14 zł na miesiąc.

Krajewski podaje, że ustalono, że wzrośnie także stawka za pacjenta przyjętego spoza UE  i spoza granic gminy - z 49 na 75 zł.


źródła: prawo.pl

wtorek, 3 grudnia 2019

Ten rząd powinien zaproponować podwyższenie wieku emerytalnego

Już w 2025 r. powinno dojść do wydłużenia wieku emerytalnego dla mężczyzn do 67 lat, a w przypadku kobiet konieczne jest dojście do 67 lat w 2040 r. ‒ twierdzą autorzy „Społecznego Przeglądu Emerytalnego 2019”. Ich zdaniem, rozpoczęcie zrównania wieku emerytalnego obu płci to pierwszy konieczny krok, by zatrzymać trend zmierzający do katastrofy tego systemu.

Emerytury będą drastycznie niższe !!!!
Autorzy raportu przewidują, że jeśli nie zostaną podjęte kroki przeciwdziałające kryzysowi, to konsekwencje obniżenia wieku emerytalnego poważnie dotkną pracowników już za 10 - 20 lat, kiedy stopa zastąpienia (stosunek wysokości emerytury do ostatniej pensji) będzie wynosiła około 40 proc., żeby za 30-40 lat spaść do poziomu około 25-30 proc. Emerytury na poziomie około 25 proc. pensji otrzymają wtedy kobiety, a mężczyźni około 30 proc. A jednym z powodów dlaczego kobiety otrzymują niższą emeryturę jest fakt, że ustawowo określony wiek emerytalny jest o 5 lat niższy dla kobiet od wieku emerytalnego mężczyzn.

Zmiany jeszcze w tej kadencji
Reforma systemu emerytalnego powinna, według autorów raportu, zostać wdrożona w najbliższych latach ‒ najpóźniej w drugiej połowie rozpoczynającej się kadencji parlamentu. Dyskusje nad zmianami  trzeba jednak zacząć już teraz.

‒ W przygotowanym przez instytut opracowaniu zwróciliśmy uwagę na najważniejsze tematy związane z systemem emerytalnym w Polsce. Na kilka tygodni przed rozpoczęciem demontażu OFE i uporządkowania klasyfikacji polskiego systemu emerytalnego zwracamy uwagę na konieczność rozpoczęcia debaty, której celem jest przygotowanie i uporządkowanie całego systemu, tak żeby myśleć długoterminowo, a nie w perspektywie jednej kadencji parlamentu ‒ wyjaśnia Oskar Sobolewski. Tłumaczy, że jednym z poruszanych tematów jest konieczność rozpoczęcia przygotowań do podniesienia wieku emerytalnego.  ‒ To jest niezbędne do zapewnienia godnych emerytur, szczególnie dla pokolenia, które rozpoczyna swoją aktywność zawodową ‒ dodaje. Jak podkreśla, raport zwraca też uwagę na problem bonusów emerytalnych (emerytura plus) jako alternatywy dla trwałych rozwiązań, które nie wpływają na poprawne funkcjonowanie systemu.

Konieczne podwyższenie wieku emerytalnego
Z raportu wynika, że podwyższenie wieku emerytalnego w Polsce to konieczność. - Z perspektywy systemu emerytalnego i wydolności FUS powinniśmy rozpocząć tę debatę jak najwcześniej.  W pierwszym kroku należy rozpocząć zrównanie wieku emerytalnego obu płci,  a w drugim kroku rozpocząć proces podniesienia wysokości wieku, w którym pracownicy będą mogli otrzymać świadczenie emerytalne. Rekomendowane rozwiązanie to wydłużenie wieku emerytalnego dla mężczyzn do 67 lat w roku 2025, natomiast w przypadku kobiet do wieku 67 lat w roku 2040 - podkreślają autorzy raportu.



źródła: prawo.pl

wtorek, 26 listopada 2019

Rzecznik dyscyplinarny oskarża sędziów za pytanie, czy asesor prawidłowo powołany


Chodzi o rozprawę z początków września br. w karnym wydziale odwoławczym krakowskiego sądu okręgowego. Trzej sędziowie rozpatrujący odwołanie od jednego z orzeczeń zdecydowali o odroczeniu rozprawy, aby ustalić czy asesor sądowy wydający wyrok w I instancji został właściwie powołany i czy wniosek o jego powołanie został wystosowany przez poprzednią, czy też aktualną Krajową Radę Sądownictwa.

- Przedstawiłem sędziom Sądu Okręgowego w Krakowie: Rafałowi L., Wojciechowi M. i Kazimierzowi W., zarzuty przewinień dyscyplinarnych polegających na uchybieniu godności urzędu przez to, że 6 września 2019 r., podczas rozprawy odwoławczej, jako funkcjonariusze publiczni – członkowie składu orzekającego - przekroczyli swe uprawnienia w ten sposób, że przyznając sobie kompetencje do oceny prawidłowości działania organów konstytucyjnych w zakresie powołania w I instancji asesora sądowego w Sądzie Rejonowym w Chrzanowie (...) wzięli udział w wydaniu postanowienia o odroczeniu rozprawy w celu ustalenia, czy zachodzi okoliczność, która mogłaby wskazywać na niewłaściwe powołanie asesora, co stanowiło bezprawną ingerencję w ustawowy tryb powoływania sędziów i asesorów sądowych - czytamy w komunikacie sędziego Schaba.

Przypomnijmy, że w 2018 roku sędziowie z Sądu Okręgowego w Krakowie - było ich aż 38 - pozwali "Gazetę Polską", domagając się... sprostowania słów premiera, które zamieszczone zostały na łamach gazety w autoryzowanym wywiadzie. Sąd dwukrotnie rozpatrywał sprawę, lecz uznał, że sędziowie nie mieli legitymacji, aby występować z tego typu pozwem. Ostatnio także sędzia Paweł Juszczyszyn z Sądu Okręgowego w Olsztynie rozpatrujący apelację w sprawie cywilnej uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez nową Krajową Radę Sądownictwa był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS. Juszczyszyn zakreślił siedmiodniowy termin nadesłania tych list do sądu pod groźbą grzywny.




źródła: prawo.pl, niezalezna.pl

poniedziałek, 18 listopada 2019

Cyrk- co dalej?


Prezydent miasta nie ma kompetencji do zakazywania organizowania na terenach należących do miasta objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt – potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach. WSA uznał, że była to decyzja dotycząca ochrony zwierząt, a nie zarządzania terenami.


Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wydał wyrok, który z pewnością zasmuci wiele osób. Okazuje się bowiem, że walka z cyrkami, w których występują zwierzęta, będzie znacznie trudniejsza. Jeden z prezydentów wydał zarządzenie w sprawie zakazu organizowania na terenach należących do miasta objazdowych przedstawień cyrkowych z udziałem zwierząt. Wojewoda śląski jednak stwierdził nieważność tego zarządzenia, a cała sprawa trafiła do sądu. Zdaniem wojewody prezydent przekroczył swoje kompetencje. Sytuacja prawna takich podmiotów jak objazdowy cyrk pozostaje bowiem poza strukturą organizacyjną gminy. Zarządzanie miałoby tym samym godzić w zasadę swobody działalności gospodarczej. Wojewoda stwierdził nawet, że celowe nieudostępnianie terenów miejskich można w tym przypadku potraktować jako dyskryminację przedsiębiorców którzy prowadzą cyrk z udziałem zwierząt.


Zarządzenie nie może wychodzić przed ustawę
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę. Podzielił stanowisko wojewody, że sporne zarządzenie zostało wydane bez podstawy prawnej i jednocześnie pozostaje sprzeczne z art. 2 ustawy Prawa przedsiębiorców. Słusznie również organ nadzoru uznał, że wykonywanie tego zarządzenia skutkować będzie naruszeniem konstytucyjnie zagwarantowanych praw podmiotowych przedsiębiorców organizujących objazdowe przedstawienia cyrkowe z udziałem zwierząt. Godzi w swobodę prowadzenia przez nich działalności gospodarczej.

Sąd podniósł też, że ochrona zwierząt wykorzystywanych do celów m.in. rozrywkowych i widowiskowych pozostaje poza kompetencjami ustawowymi prezydenta miasta. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt to zadanie Inspekcji Weterynaryjnej, która sprawuje nadzór na przetrzymywaniem, hodowlą i prezentowaniem zwierząt do celów rozrywkowych i widowiskowych.


źródła: prawo.pl, bezprawnik.pl

Rewolucja w prawie pracy: 19.01.2020 r. Od 1 stycznia 2020 nareszcie dodatek stażowy nie może być uwzględniany w płacy minimalnej!!

Na tę zmianę prawa pracy niecierpliwie czekali zwłaszcza wieloletni pracownicy budżetówki, którzy tylko w niewielkim zakresie korzystali prz...